co¶ na z±b

  • czwartek, 11 czerwca 2009
    • Falafel

      Czyli małe kuleczki z cieciorki. Pierwszy raz to cudo jadłam w Brukselii w jakim¶ barze z kebabem. I wła¶nie najbardziej lubie podane w picie z sałatami i sosem czosnkowym. Mniami. ale falafel dobry jest również sam ale obowi±zkowo z jakim¶ dipem, gdyż sam w sobie jest suchy. Czego w nim nie może zabrakn±ć to kminu rzymskiego, bez tego to już nie falafel.

      falafel

      potrzebujemy: szklankę ciecierzycy namoczonej na noc, jedn± cebulę, z±bek albo jak kto¶ lubi dużo to nawet dwa czosnku, natkę pietruszki chociaż ja wolę kolęndrę, 3/4 łyżeczki pieprzu, 2 łyżeczki kuminu sproszkowanego, szczyptę chili, 4 łyżeczki m±ki, 2 łyżeczki proszku do pieczenia (zredukowałam o połowę) i 1/4 szklanki wody.

      Ciecierzycę przekręcić przez maszynkę dwa razy, dodać wszystkie przyprawy, proszek do pieczenia i m±kę, cebulkę posiekana i czosnek przeci¶nięty przez praskę. Jeżeli masa jest zbyt gesta dodajemy wody. Formujemy małe kulki, które spłaszczamy. Do oleju na którym będziemy smażyć falafel wrzucamy trochę ziarenek kminu rzymskiego i kolendry, gdy sie przypraży smażymy falafel. falafel powinno się smażyć w głębokim oleju ale za pierwszym razem zupełnie mi się rozwaliły więc teraz smażył±m normalnie.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      emka1014
      Czas publikacji:
      czwartek, 11 czerwca 2009 14:42