słodkie conieco

  • niedziela, 12 lipca 2009
    • Skubaniec jeden ;)

      Placek u nas w rodzinie ma kilka nazw: pleśniak - troche niezachęcające do spróbowania, strzępiec - bo się niesamowicie kruszy i właśnie skubaniec - moja ulubiona nazwa chociaż w sumie nie wiem dlaczego. Chyba każdy zna smak tego placka, a teraz sezon owocowy w pełni więc do dzieła :) U mnie dzisiaj z czerwonymi porzeczkami.

      pleśniak, skubaniec

      Kostka margaryny, 2 łyżki smalcu (jak nie mam, to nie daję), 3 szklanki mąki krupczatki, 2 szklanki cukru, 5 jajek, 1 łyżka kakao, 2 łyżeczki proszku do pieczenia, owoce.

      Margarynę posiekać z mąką, dwoma dodatkowymi łyżkami cukru, z proszkiem do pieczenia. Dodać żółtka i zagnieść ciasto. Podzielić na trzy części. Do jednej części dodać kakao. Będziemy mieć dwie części białe i jedną ciemną.

      Jedną część wyłożyć na blachę, poukłądać owoce. Pokruszyć ciemną część.

      Z pięciu białek ubić pianę i nie przerywając ubijania dodawać dwie szklanki cukru. Zalecam pod koniec ubijania dodać łyżeczkę mąki ziemniaczanej, wtedy piana nie opadnie za bardzo.

      Ubitą pianę wyłożyć na ciemne ciasto. Na białka pokruszyć ostatnią część białego ciasta. Piec 40 minut w 180 stopniach C.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (7) Pokaż komentarze do wpisu „Skubaniec jeden ;)”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      emka1014
      Czas publikacji:
      niedziela, 12 lipca 2009 20:52
    • Lekki torcik cytrynowy

      Ze specjalna dedykacją dla Eweliny i Agnieszki :)

      Delikatny posmak cytryny i baardzo kruchy spód, to cos co tygryski lubią najbardziej. Na górę wyłożyłam słoik frużeliny z różnymi owocami ale myślę że zwykła galaretka i owoce sezonowe też się sprawdzą.

      torcik serowo - cytrynowy

      Ciasto kruche:

      1 szklanka mąki, 1/4 szklanki cukru kryształu, 100 gram masłą, 1 żółtko

      Wszystko posiekać, szybko zagnieść, wyłożyć średnią okrągłą tortownicę. Upiec na złoty kolor w 180 stopniach. Ostudzić. Nie wyjmować z tortownicy.

      Masa serowa:

      700 gram twarożku zmielonego, 300 ml jogurtu naturanego (tutaj najlepiej sprawadza się jogurt typu greckiego), kubeczek śmietany kremówki, szklanka cukru kryształu, sok z jednej cytryny, 6 łyżeczek żelatyny

      żelatynę rozpuścić w 1/4 szklanki wody (gotującej), Twaróg utrzeć z cukrem, dodać jogurt i sok z cytryny. Połączyć z żelatyną. Śmietankę ubić  i wymieszać z masą twarogową.

      Na kruchy spód wylać masę i wstawić do lodówki. Najlepiej na całą noc. Gdy lekko stężeje położyć owoce i zalać galaretką lub po stężeniu wyłożyć frużelinę.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Lekki torcik cytrynowy”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      emka1014
      Czas publikacji:
      niedziela, 12 lipca 2009 20:40
  • niedziela, 14 czerwca 2009
  • czwartek, 11 czerwca 2009
    • Truskawki z pieprzem

      Topropozycja dla osób, które chciałyby spróbować czegoś nowego. Składniki może troche odstraszają, no bo truskawki z pieprzem, bazylią?? Zapewniam, że tego w ogóle nie czuć a pieprz i imbir podkreślają słodkość truskawki. Polecam na zimno i na ciepło.

      truskawki z pieprzem

      Składniki: dwie garście truskawek, łyżka soku ananasowego (tym razem dałam pomarańczowo ananasowy), gałązka bazylii, gałązka mięty, pół łyżeczki pieprzu czarnego, szczypta imbiru, 5 łyżek cukru, łyżka masła

      Truskawki umyć, obrać z szypułek, pokroić na cząstki. Na patelni podgrzać cukier, mieszając od czasu do czasu, gdy zrobi się karmel dodać łyżkę masła. Wymieszać i po chwili dodać soku i tutaj uwaga trochę pryska. Wymieszać i zagotować, dodać imbir i pieprz. Trzymać na ogniu aż karmel się zagęści. W międzyczasie posiekać bazylię i miętę. Do karmelu wrzucić truskawki, wymieszać i smażyć przez chwile aż zrobią się miekkie. Wrzuć posiekane zioła, zamieszać i przełożć do salaterek

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Truskawki z pieprzem”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      emka1014
      Czas publikacji:
      czwartek, 11 czerwca 2009 15:36
    • Rolada truskawkowa

      Sezon truskawkowy w pełni. Na blogach królują w różnych postaciach, także i ja dołączam do truskawkowego szaleństwa i namawiam was do tego samego, jeżeli jeszcze nie zaczęliście cieszyć się sezonem truskawkowym

      rolada truskawkowa

      Biszkopt:

      4 jajka, szklanka cukru, pół szklanki mąki pszennej, pół szklanki maki ziemniaczanej

      Białka ubić na sztywną pianę, ubijając dodawać cukier a później żółtka. Wsypać obie mąki i delikatnie wymieszać. Ciasto wylać na dużą blachę, musi być płaskie aby łatwo nam było je rolować. Piec w nagrzanym piekarniku 15-20 minut, tylko tyle aby się zrumieniło. wyłączyć piekarnik i jeszcze ciepłe ciasto ułożyć na czystej ściereczce i zwijać razem z nią. Pozostawić do ostudzenia.

      Krem:

      kubek śmietanki 30%, łyżka żelatyny rozpuszczonej w niewielkiej ilości wody (tak 1/4 szklanki), łyżka cukru pudru. Smietankę ubić z cukrem pudrem, na koniec wlać żelatynę.

      Na biszkopcie rozsparować bitą śmietanę, ułożyć pokrojone truskawki i  zwinąć w roladę. Ciasto schłodzić.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Rolada truskawkowa”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      emka1014
      Czas publikacji:
      czwartek, 11 czerwca 2009 15:19
    • Paj rabarbarowy

      Uwielbiam rabarbar. Pamiętam jak byłam mała i mieliśmy go na ogródku, wtedy to z chmarą dzieciaków zrywało się łodyżki, obierało ze skórki i maczało w szklance z cukrem. Co prawda za dużo nie można było tego zjeść, ponieważ kwas wykrzywiał gębki i na nic zdawało się osładzanie cukrem. No ale dzisiaj ciasto z rabarbarem,które wcale a wcale nie jest kwaśne i swietnie smakuje podane z lodami.

      ciasto z rabarbarem

      3 i 3/4 szklanki mąki

      2 płaskie łyżeczki soli

      1 i 1/2 łyżeczka cukru

      300 gram masła

      1/2 szklanki wody

      Z powyższych składników zagnieść ciasto. Wstawić na pół godziny do lodówki. Połowę ciasta wyłożyć na blachę, ponakłuwać widelcem zapiec.

      1 kg. rabarbaru

      1 1/4 szklanki cukru pudru

      1/4 szklanki mąki ziemniaczanej

      Rabarbar obrać, pokroić na plasterki, wymieszać z cukrem pudrem i mąką ziemniaczaną. Farsz wyłożyć na ciasto, przykryć pozostałym ciastem. Piec w 180 stopniach aż się zrumieni.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Paj rabarbarowy”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      emka1014
      Czas publikacji:
      czwartek, 11 czerwca 2009 15:08
  • niedziela, 03 maja 2009
    • Pani Walewska

      Miałam ochotę dzisiaj na coś nowego i coś co smakowałoby jak lody, najlepiej truskawkowe. Niestety mamy dopieropoczątek maja więc na truskawki jeszcze za wcześnie i z tą zachcianką będę musiała poczekać. Jednakże przeglądając stronny internetowe natrafiłam na przepis, któremu nie mogłam nie uledz, pysznie kremowe a na dodatek z bezą. Musiałam wypróbować i dobrze, bo rodzina też pokochała to ciasto :)

      Pani walewska

      Przepis pochodzi z blogu kwestia smaku

      Ciasto kruche:

      4 żółtka, dwie szklanki mąki, torebka cukru waniliowego, łyżeczka proszku do pieczenia, pół szklanki cukru pudru, 20 dag margaryny.

      z podanych składników zagnieść ciasto. Podzielić na dwie części, wyłożyć na blachę i posmarować dżemem ( w przepisie była mowa o porzeczkowym ja dodałam truskawkowo-porzeczkowy). Piec około 15 minut w 180  stopniach.

       Ciasto bezowe:

      4 białka, dwie łyżki mąki ziemniaczanej, 2 szklanki cukru, 2 łyżki orzechów.

      Ubić białka na sztywna pianę, ubijając dodawać cukier, następnie mąkę i orzechy. Jeżeli ktoś lubi bezy z wilgotnym środkiem polecam dodać łyżkę octu winnego. I tutaj nastąpiło moje zmodyfikowanie przepisu, w którym jest podane aby masę bezową wyłożyć na uprzednio upieczone placki i piec jeszcze 15 minut. ja zrobiłam odwrotnie ale wynikało to z mojego niedoczytania. Po prostu upiekłam dwa bezowe placki, w temperaturze 180 stopni przezokoło 15-20 minut.

      Krem budyniowy:

      2 żółtka, pół litra mleka, 2 łyżki mąki pszennej, 2 łyżki mąki ziemniaczanej, kostka masła

      odlać pół szklanki mleka i wymieszać wraz z żółtkami, mąką pszenną, mąką ziemniaczaną.Resztę mleka  zagotować i wlać połączone wcześniej składniki. ugotować budyń. gdy ostygnie zmiksować masło i dodawać po łyżce budyniu. tak powstanie krem.

      Na ciasto kruche ułożyć beze, wyłożyć krem, porzykryć kruchym ciastem a na wierzch położyć znowu placek bezowy.

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Pani Walewska”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      emka1014
      Czas publikacji:
      niedziela, 03 maja 2009 16:21
    • Ciasto Milionera

      Maslane ciasto, toffi i pyszna czekolada. Coś niesamowitego i jednocześnie bardzo słodkiego. Przepis rok temu dodałam do ulubionych ale do tej pory nie odważyłam się wypróbować. Trochę przerażała mnie jego słodkość ale niepotrzebnie.

      ciasto milionera

      Przepis pochodzi z blogu dorotus

      Potrzebujemy puszkę karmelu, można już dostać w większości sklepów albo kupić mleko słodzone, skondensowane i w zamkniętej puszcze gotować przez około 3 h, pilnując aby woda nie wyparowała,

      Kruche ciasto: 175 g mąki, 125 g masła,50 g cukru pudru. Wszystko posiekać, zagnieść i wyłożyć na blaszce. Upiec na rumiano.

      Na ciasto wykładamy masę toffi a na nią polewę z czekolady, którą robimy według przepisu:

      170 g mlecznej czekolady ( ja dodałam pół gorzkiej) 2-3 łyżki masła. Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej, dodać masło i wylać na masę toffi. Dodam tylko tyle, że czekolada musi być bardzo dobrej jakości z dużą zawartością kakao. Aha i jak będziemy ją topić, trzeba uważać aby nie dostała się ani kropelka wody, gdyż spowoduje to zmatowienie. czekolada nie bedzie błyszczeć

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      emka1014
      Czas publikacji:
      niedziela, 03 maja 2009 15:55
  • niedziela, 05 kwietnia 2009
    • Szneki z glancem

      Kto jest z Wielkopolski od razu domyśli się o co chodzi, a kto nie to już tłumacze. Szneki z glancem to nic innego jak drożdżówki zawijane w śłimaki polewane lukrem, Schnecke to po niemiecku ślimak :) uwielbiam je, są delikatne i rozpływają się w ustach. Mogłabym je jeść i jeść.... Mojemu dziadkowi, który pochodzi z poznańskiego też przypadły do gustu :)

      po upieczeniu

      1/2 kg. mąki, 1 kostka masła, 5 dag drożdży, 3 jajka, 1 szklanka mleka, 1 łyżka cukru, 1 łyżeczka soli

      Lukier: cukier puder, sok z cytryny

      Drożdże rozetrzeć z ciepłym mlekiem. Masło utrzeć z cukrem, ucierając wbijać po jajku. Wsypać mąkę, dodać drożdże. Wyrobić ciasto, nie wystraszcie się gdyż będzię dość kleiste ale można sobie zawsze podsypać mąki.

      Z ciasta rolujemy wałeczki i zwijamy je dośrodka, tworząc ślimaki. Pozostawić do wyrośnięcia w ciepłym miejscu. Posmarować mlekiem i ułożyć na blasze. Piec na złoty kolor w 200 stopniach C a gdy przestygną posmarować lukrem zrobionym z cukru pudru i soku z cytryny.

      już polukroawne

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (9) Pokaż komentarze do wpisu „Szneki z glancem”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      emka1014
      Czas publikacji:
      niedziela, 05 kwietnia 2009 18:48