Wpisy

  • poniedziałek, 01 września 2008
    • Śmietankowy sernik z wiśniami

      Sernik kaloryczny ale rozpływający się w buzi. Wczoraj piekłam po raz pierwszy i zrobił furorę. Przepis pochodzi z "Atlasu Kulinarnego Świata" i na prawdę polecam.

      sernik z wiśniami

      Sernik z konfiturą wiśniową - składniki
      • Konfitura:
      • 1 kg wiśni
      • 50 dag cukru żelującego 2:1
      • cynamon
        Ciasto:
      • 10 dag mąki
      • 10 dag masła
      • 1 żółtko
      • 5 dag cukru
      • 2 łyżeczki skórki otartej z cytryny
      • 1/2 cukru waniliowego
        Masa:
      • 1.25 kg tł ustego twarogu
      • 40 dag cukru
      • 3 łyżki mąki
      • po 1-2 łyżeczki skórki otartej z cytryny i pomarańczy
      • 1/2 cukru waniliowego
      • 5 jajek
      • 2 żółtka
      • 50 ml śmietanki 36-proc.
      • 7-8 dag rodzynek
      Sernik z konfiturą wiśniową - sposób przygotowania
      Zrób konfiturę: wiśnie umyj, osącz, wydryluj, wymieszaj z cukrem, dodaj kawałek cynamonu i gotuj 3 minuty, ciągle mieszając. Zdejmij z ognia, usuń cynamon. Zrób ciasto: mąkę przesiej do miski, dodaj pokrojone w kostkę masło i wyrabiaj palcami, aż powstanie kruszonka. Dodaj cukier, skórkę z cytrusów, żółtko i cukier waniliowy. Posiekaj wszystkie składniki i delikatnie wyrób. Ciasto włóż na godzinę do lodówki. Potem zagnieć i rozwałkuj do grubości 3 mm. Wytnij koło o średnicy 24 cm i wyłóż nim dno natłuszczonej tortownicy. Obcięte kawałki ciasta pokrój w paski i wyłóż nimi boki tortownicy. Piecz 10 minut w temp. 200°C. Zrób masę: ser zmiksuj z cukrem i mąką. Ciągle miksując, kolejno wbijaj jajka i żółtka. Dodaj resztę składników, wymieszaj. Masę wyłóż na podpieczony spód, piecz 10 minut w temp. 240°C, a potem jeszcze godzinę w temp. 140°C. Ostudź, wstaw na 2 godziny do lodówki. Na wierzchu rozłóż 30 dag konfitur wiśniowych.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Śmietankowy sernik z wiśniami”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      emka1014
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 01 września 2008 21:26
  • niedziela, 17 sierpnia 2008
    • Cukinia po grecku i kapary z nasturcji

      Wziełam się za przetwory. Jako że na ogródku urodzaj cukini coś trzeba było z nią zrobić. Wygrzebałam na cincinie przepis na sałatkę po grecku. Jest bardzo dobra, bo nie omieszkałam już spróbować

      cukinia i kapary z nasturcji

      1 kg młodych cukini, 10 czarnych oliwek, 200 gram fety, 1 czerwona papryka, 1 cytryna, 6 ząbków czosnku, rozmaryn, 1 szklanka octu winnego, 1 szklanka wody, 3/4 szklanki oliwy, 2 listki laurowe, pieprz ziarnisty.

      Cukinię pokroić w paski (dosyć cienkie, bo wtedy łatwiej je się zwija, mi się ta sztuka niestety nie udała, więc nie mam roladek :D) Cukinię zblanszować w osolonym wrzątku, przelać zimną wodą,. Paprykę opiec i zdjąć skórkę. Fetę pokroić w słupki, ja użyłam gotowej kostki. Na paskach cukini układać kawałki papryki, fety i oliwki. Zwinąć w rulony, ułożyć w słoikach. Do każdego słoika włożyć rozmaryn, plasterek cytryny, pieprz i czosnek. Zagotować wodę z octem, łyżeczką cukru, 1/2 łyżeczki soli i z listkami laurowymi. Ostudzić. Połączyć z oliwą. Cukinię zalać zalewą. Zakręcić słoiki i pasteryzować 20 minut.

      KAPARY Z NASTURCJI

      Potrzebujemy 1/2 kg zielonych owoców nasturcji, 1 łyżeczka soli. Owoce przebieramy, myjemy i wrzuucamy do gotującej, osolonej wody. Gotujemy 10-12 minut.

      Zalewa: 1/4 szklanki octu 10% lub 2 szklanki winnego, 10 dag cukru, 3 gożdziki, kawałek cynamonu. Zagotuj 1,5 szklanki wody z octem (jezeli używasz octu winnego, to nie dodawaj go do wody) z cukrem, goździkami, cynamonem. Wyjmij przyprawy z zalewy. Nasturcje przełóż do słoika, zalej zalewą i zakręć. Pasteryzuj 15 minut. Kapary z nasturcji używa się dokładnie tak samo jak kapary normalne. Ja je zrobiłam z czystej ciekawości :)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (5) Pokaż komentarze do wpisu „Cukinia po grecku i kapary z nasturcji”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      emka1014
      Czas publikacji:
      niedziela, 17 sierpnia 2008 13:10
  • niedziela, 13 lipca 2008
    • Kawowe muffinki z wiśniami i białą czekoladą

      Co prawda przepis według Liski podawał, że kawę należy rozpuścić, czekolada była czarna i brak było wiśni. No cóż już pisałam, że nie zawsze trzymam się przepisu dokładnie. Ale muffinki wyszły i zasmakowała w nich cała rodzina.

      kawowe

      100 g masła
      2/3 szkl cukru
      1/4 łyżeczki soli
      1/2 szkl mleka
      1,5 łyżeczki proszku
      1 i 3/4 szkl mąki
      cukier waniliowy
      duże jajko lub 2 małe
      2 łyżki kawy rozpuszczone w 2 łyżkach gorącej wody
      12 kawałków czekolady (to ok. 3/4 tabliczki

      Masło zmiksować z cukrem, dodać jajka, kawę rozpuszczoną, mleko, cukier waniliowy. W drugiej misce wymieszać składniki suche. Następnie połączyć razem z mokrymi. Foremki napełnić do połowy, powkładać kawałki czekolady i przykryć ciastem. Piec w 180 stopniach tak 15-20 minut. Jak pisałam wyżej dodałam kawe rozpuszczalną suchą i wiśnie.Tylko moja kawa była bardzo miałka, także łatwo się rozpuściła po zmieszaniu z mokrymi składnikami.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      emka1014
      Czas publikacji:
      niedziela, 13 lipca 2008 19:03
    • Mocno czekoladowe muffinki z bananami i białą czekoladą

      Kolejne muffinki z przepisu syso na cin cinie. Ponieważ uwielbiam czekoladę, bardzo mi posmakowały, dodatkowo pięknie pachną bananami. Jednak ciasto jest dość ciężkie i już nie tak mięciutkie jak jogurtowe ale równie pyszne.

      muffinki czekoladowe

      Składniki suche: 1 i 1/2 szklanki maki, 1 szklanka cukru, 1/4 szklanki naturalnego kakao , 1 lyzeczka sody, 1/4, łyzeczki proszku do pieczenia , 1/2 lyzeczki soli

      składniki mokre: 3 bardzo dojrzale banany male lub srednie, 1/3 szklanki oleju lub stopionego masla, 1 jajko
      grubo posiekana biala czekolada w ilosci od pol do calej tabliczki

      Tradycyjnie jak to przy robieniu muffinków bywa w jednej misce łączymy składniki suche, w drugiej miksujemy banany, olej, jajko. Połączyć razem składniki suche i mokre, mieszając krótko, ponieważ muffinki nie lubią za długiego mieszania. Dorzucić białą czekoldę. Napełniać foremki i piec w 180 stopniach przez 20 minut. Z tej porcji wyszło mi około 12 muffinków.

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Mocno czekoladowe muffinki z bananami i białą czekoladą”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      emka1014
      Czas publikacji:
      niedziela, 13 lipca 2008 18:52
    • Muffinki jogurtowe

      No i stalo sie. Uległam mani pieczenia muffinek. Kupiłam formę silikonową i zaczęłam masowo wypiekać. Przez ten tydzień wypróbowałam trzy rodzaje, jogurtowe, czekoladowe i kawowe. Najbardziej posmakowały mi kawowe. Wszystkie przepisy na muffinki wygrzebałam z cin cina, kopalni przepisów na te pyszne babeczki. Na pierwszy ogień idą jogurtowe.

      muffinki jogurtowe

      Przepis autorstwa ewalukas:

      Suche składniki: 1,5 szkl mąki, 2 łyżeczki proszku do pieczenia, 1/2 szkl cukru, szczypta soli

      Mokre składniki: 2 jaja, duży jogurt 400 g, 100-120 g stopionej margaryny

      W jednej misce połoczyś suche składniki, w drugiej mokre (jeżeli za gęste należy dodać wody, a jeśli za rzadkie ciutke mąki). Połączyć jedne z drugimi. Piec w 180 stopni, tak 15 do 20 minut. Te moje na zdjęciu są z jogurtem greckim z dodatkiem banana. Na początku, gdy je wyjełam z piekarnika myślałam, że są niedopieczone. Myliłam się. Muffinki są wilgotne, mięciutkie i pyszne. Wyjątkowo smakują lepiej, gdy ostygną. Uwaga opadają, czym nie należy się przejmować :)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Muffinki jogurtowe”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      emka1014
      Czas publikacji:
      niedziela, 13 lipca 2008 18:43
  • czwartek, 03 lipca 2008
    • Sałatka z tortellini

      Szybka i pyszna sałatka. Idealna na upały, kiedy coś by się zjadło ale nie chce się pracować. zresztą przez te upały, to ja mam totalnego lenia w kuchni i wyszukuje przepisy, które pozwolą mi więcej odpoczywać niż pracować :D

      sałatka z tortellini

      Co potrzebujemy?? 4 pomidorki, sparzone i obrane ze skórki, pokrojone w kostkę, paczkę makaronu tortellini z nadzieniem serowym bądź mięsnym (ja tym razem zrobiłam z serowo-szynkowym), pęczek szczypiorku, trzy łyżki majonezu, sół i pieprz.

      Gotujemy makaron - po ostudzeniu dodajemy pomidorki, majonez, szczypiorek posiekany, sól i pieprz. Mieszamy i sałatka gotowa :D

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Sałatka z tortellini”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      emka1014
      Czas publikacji:
      czwartek, 03 lipca 2008 21:12
    • Tarta z kalafiorem

      Przepis ten dostałam od koleżanki i jestem zachwycona tym daniem. Jest to moja pierwsza tarta na kruchym spodzie i nie ostatnia :)

      tarta

      Składniki: 1 szklanka maki, 1/2 kostki masła, łyżka smietany (jezeli ciasto sie nie klei, mozna dodac wiecej) ja zrobilam z podwojnej porcji, bo mialam kalafiora-gigant. To wszystko posiekac i zagniesc, schlodzic w lodowce.
      1 kalafior, ktorego trzeba troche obgotowac.
      sos:
      30 dag sera zoltego, 15 dag sera plesniowego, 3 jajka, 200 ml smietanki kremowki
      smietanke lekko podgrzewamy, wrzucamy sery i gotujemy, az sie sery rozpuszcza. Zdejmujemy z ognia i po ostudzeniu wbijamy jajka i mieszamy.
      Ciasto wykladamy do naczynia, na blache na ciasto kladziemy kalafiora w czastkach i zalewamy calosc sosem. Do piekarnika na 30-45 minut.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      emka1014
      Czas publikacji:
      czwartek, 03 lipca 2008 21:05
    • Chłodnik

      Kiedy na dworze upał, nikomu nie chce sie siedzieć cały dzień w kuchni i gotować. Na dania typowo obiadowe też nie mam ochoty, dlatego tak bardzo lubie chłodnik z ziemniaczkami, jajeczkiem mhmmm.

      chłodnik

      składniki: 2-3 buraki, 3 jajka, 1 ogórek, 1 pęczek szczypiorku, 4 ziemniaki 1 szklanka kwaśnej smietany, 3 szklanki kefiru lub zsiadłego mleka, 2 łyżki soku z cytryny, sól i pieprz

      Buraki i ziemniaki wyszorowac i ugotowac w mundurkach w osobnym garnku aby ziemniaki nie nabraly kolorku. Ostudzic. Najlepiej jest ugotować wszystko dzień wcześniej. Ogórka umyć pokroić w kostkę, tak samo buraczki. Wymieszać śmietanę z kefirem, przypraw solą i pieprzem i sokiem z cytryny. Dodaj posiekany szcypior, buraczki posiekane w kostke i ogórek. Wymieszaj. Podawaj z ugotowanymi ziemniakami i z cząstkami jajek na twardo/

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Chłodnik”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      emka1014
      Czas publikacji:
      czwartek, 03 lipca 2008 21:02
  • piątek, 27 czerwca 2008
    • Biała Pavlova... I love it :)

      Przepis wyszperany na gazetowej galerii. Robiłam już z pomarańczami, kiwi a teraz czereśnie. Deser pochodzi z Nowej Zelandii chociaż roszczenia do niego zgłaszają również i Australijczycy. Nie ważne kto, ważne że deser wyśmienity, prosty i efektowny.

      Na spód potrzebujemy: 6 białek, 300 gram cukru ( ja czasami daje 250), łyżeczkę skrobi ziemniaczanej, łyżczkę octu winnego. Białka ubić i stopniowo wciąż ubijając dodawać cukier. Na koniec dodać ocet i skrobie lekko wymieszać. Na dużej blaszce wyłożyć papier do pieczenia i wylać pianę, formując okrąg. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 5 minut, po tym czasie przykręcić na 150-120 stopni i tak suszyc jeszcze 1,5 h. Po ostygnięciu posmarować bitą śmietaną ubitą ze śmietanki kremówki (ja zużywam około 1/2 l ale można mniej jak ktoś się boi o kalorie). Smietankę ubić bez dodawania cukru. na koniec udekorować owocami.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Biała Pavlova... I love it :)”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      emka1014
      Czas publikacji:
      piątek, 27 czerwca 2008 18:43
  • piątek, 20 czerwca 2008
    • Placek z truskawkami

      Truskawki są smaczne, zdrowe i niskokaloryczne :D. Jedzenie ich to, jedno z niewielu szalonych obżarstw, któremu można się poddać. Co prawda najlepsze są na świeżo, tak jak te u góry, z mojego ogródka, wyhodowane dzięki pracy mamy ale ja miałam dzisiaj taki apetyt na ciasto z truskawkami, więc zrobiłam takowe. Niestety to już końcówka tych pysznych owoców na naszym ogródku, a szkoda :(

      Przepis ten dostałam od koleżanki, za co bardzo dziękuję

       . 

      Ja na dużą blachę zużyłam: 6 jajek, kostkę margaryny (roztopionej), 2 szklanki cukru (dodałam mniej), 3 szklanki mąki, 3 łyżeczki proszku do pieczenia, 4 łyżki octu (winnego).

      Jajka utrzeć z cukrem, dodać mąkę, proszek do pieczenia, roztopioną margarynę i pozostałe składniki. Wyłać na wysmarowaną tłuszczem blachę, ułożyć owoce i piec w 180 stopniach około 40 minut. Po upieczeniu posypać cukrem pudrem

      Warto spód blachy posypać delikatnie płatkami owsianymi, wtedy ciasto zyskuje nowy smak.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      emka1014
      Czas publikacji:
      piątek, 20 czerwca 2008 22:15