Wpisy

  • poniedziałek, 02 lutego 2009
    • Napoleonki

      Przepis stary jak ja ;) Chyba nie ma łatwiejszego przepisu niż ten.

      napoleonek

      Ciasto: 3 szklanki mąki, kostka margaryny. Posiekać i dodać 1/4 litra gęstej, kwaśnej śmietany. Szybko zagnieść, podzielić na dwie części i wstawić do zamrażalnika na minimum 1 h.  Rozwałkować placki, ułożyć na blachę i piec w 200 stopniach aż się zarumienią.

      Krem budyniowy: ubić cztery jaja z szklanką cukru, dodać cukier waniliowy i szklanke mąki pszennej. Zagotować litr mleka i na gotujące się mleko wlać masę jajeczną energicznie mieszadjąc. Zagotować i zdjąć z ognia, gdy budyń przestygnie, przełożć placki.Posypać cukrem pudrem

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      emka1014
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 02 lutego 2009 20:27
    • drożdżówki z nadzieniem orzechowym

      Po niedzielnych rogalikach zostało mi jeszcze bardzo dużo nadzienia orzechowego. Aż szkoda było wyrzucać. Tak więć powstały drożdżówki.

      drożdżówki

      Ciasto na drożdżówki zaczęrpnęłam z blogu moje wypieki Ciasto proste w wykonaniu a bardzo dobre.

      75 dag margaryny, 250 ml mleka, 25 g świeżych drożdż, szczypta soli, 70 gram cukru, 50 dkg mąki.Kto nie ma wagi polecam przelicznik miar

      Tłuszcz rozpuścić, dodać mleko, podgrzać wkruszyć drożdże i wymieszać. dodać pozostałe składniki i zagnieść ciasto. Odłożyć do wyrośnięcia. Zagnieść i rozwałkować placek. Nałożyć nadzienie i zwinąć w rulon. Pokroić, drożdżówki ułożyć na blasze i pozostawić do wyrośnięcia. Piec w 220 stopniach przez około 10 minut. Polukrować

      Przepis na nadzienie z orzechów jest tutaj

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      emka1014
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 02 lutego 2009 20:19
  • niedziela, 25 stycznia 2009
    • rogaliki z ciasta półfrancuskiego drożdżowego z nadzieniem orzechowym

      Moje pierwsze spotkanie trzeciego stopnia z  ciastem półfrancuskim drożdżowym. Niby półfrancuskie, to wydawałoby się że prostsze niż francuskie. Otóż nie. Dodatek drożdży powoduje, że ciasto rośnie a mi brakowało rąk do jego ujarzmienia. Trochę mnie to przerosło ale i tak chciałam pokazać efekty, gdyż nadzienie które zastosowałam jest nieziemskie.

      rogaliki orzechowe

      co do ciasta to polecam link, gdzie w piękny sposób zostały zilustrowane etapy przygotowania

      Najpierw robimy ciasto drożdżowe: 4 dag drożdży rozcieramy z łyżeczką cukru, zalać pół szklanki ciepłegomleka i dodać łyżkę mąki. Taki sporządzony rozczyn odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.

      W misce ucieramy 3 żółtka z dwoma łyżkami cukru pudru. Żółtka, rozczyn wlewamy do miski gdzie wcześniej wsypujemy pół kg. mąki. Zagniatamy. Gdy ciasto wyrobimy dodajemy 5 dag rozpuszczonego masła. Odstawiamy do lodówki na dwie godziny. Następnie postępujemy tak jak w podanym linku. Czyli kostke masła kroimy w cienkie płatki, zwijamy, wałkujemy i do lodówki. i tak ze trzy razy. Gdy mamy gotowe ciasto możemy zaczynać lepić rogaliki. Ja zastosowałam nadzienie orzechowe, do którego potrzebujemy 2 szklanek mielonych orzechów, dwóch szklanek cukru i trzech białek. Całość miksujemy. Ciasto kroimy na trójkąty, nakładamy orzechy, zawijamy i układamy na blasze. Wstawiamy do rozgrzanego piekarnika ( około 200 stopni), pieczemy aż się zrumienią.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      emka1014
      Czas publikacji:
      niedziela, 25 stycznia 2009 14:47
  • czwartek, 15 stycznia 2009
    • Ciasto serowo-kawowe

      Kto lubi W-Z, polubi i to ciasto. Jest pyszne,puszyste a co najważniejsze mało słodkie, więc można baardzo dużo zjeśc.

      Ciasto kawowo-serowe

      Ciasto piekę z półtorej porcji, wtedy jest akurat na blachę długości 30 cm.

      Składniki: 1,5 szklanki mąki pszennej, 3 łyżki mąki ziemniaczanej, 30 dag margaryny, szklanka cukru, 6 jajek, 2 łyżki kawy i2 łyżki kakao, 2 łyżeczki proszku do pieczenia, 1 łyżeczka sody.

      Margarynę utrzeć z cukrem i żółtkami na gładką masę. Dodać mąkę i resztę sypkich składników. Wymieszać. Na koniec masę połączyć z ubitą pianą z białek i delikatnie wymieszać łyżką. Wstawić do nagrzanegopiekarnika i piec około 40 minut.

      Krem:

      4 łyżeczki żelatyny, kieliszek likieru kawowego, 3 żółtka, pół szklanki cukru pudru, kostka masła, 500 g serka homogenizowanego. Dodatkowo paczkę herbatników, pół szklanki kakao, łyżkę oleju, 1/4 szklanki cukru

      Żelatynę rozpuścić w małej ilości wody. Masło rozetrzeć z cukrem pudrem i po jednym żółtku. Następnie dodajemy po łyżce serka i rozpuszczonej żelatyny. Do masy na końiec wsypujemy pokruszone herbatniki namoczone w pół kieliszu likieru.

      Z kakao, wody, reszty likieru, cukru i oleju robimy pomadę. Woda musi być lekko ciepła aby cukier łatwiej się rozpuścił. Ciasto przekroić na pół, jeden placek polać częścią pomady, wyłożyć krem, przykryć drugim plackiem i polać resztą pomady.Smacznego :)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      emka1014
      Czas publikacji:
      czwartek, 15 stycznia 2009 19:48
  • niedziela, 04 stycznia 2009
    • Tarta z pomidorami i owsianą kruszonką

      Nigdy jakoś nie darzyłam zaufaniem Pascala i jego wyrobów, bo jakoś nigdy jego danie nie zagościło na naszym stole. Sprawę naprawiła moja koleżanka, u której byliśmy świętować Nowy Rok. Tam właśnie spróbowałam pysznej tarty z pomidorkami koktaliowymi  posypanymi płatkami owsianymi, orzeszkami zmieszanymi z pesto. Pycha. Smak nie do opisania, zwłaszcza te pomidory i ta kruszonka :) Pozazdrościłam koleżance i też zrobiłam, a co niech i moja rodzinka pozna ten pyszny smak. W moim wykonaniu ciasto francuskie zastąpiłam ciastem kruchym z przepisu, który już tutaj podawałam na tartę z kalafiorem. Do posypki sypnęłam zamiast orzeszków piniowych słonecznik, bo niestety nie chciało mi się za nimi latać po mieście a i tak wątpliwe, że bym je dostała w tym swoim mieście.

      tarta z pomidorami

      Składniki:

      Ciasto francuskie w oryginale jak już pisałam wyżej w moim wykonaniu zastąpione kruchym.

      2 łyżki musztardy francuskiej, tej z całymi ziarenkami gorczycy, 50 g startego parmezanu, 100 g płatków owsianych, 100 gram masła solonego, 30 g orzechów laskowych, 30 g orzeszków piniowych, 2 łyżki pesto, pudełeczko pomidorków koktaliowych. A teraz wywalamy wagę i sypiemy trzy garście lub nawet więcej płatków, trochę orzechów i garść słonecznika, mieszamy z pesto i masłem, solimy i kruszonkę mamy gotową. Nie cierpię wag :D

      Ciasto rozwałkować i przenieść na blaszkę, ponakłuwć widelcem i rozsmarować musztardę i posypać parmezanem. Pomidorki opłukać, przekroić na pół i poukładaj na cieście. Posypać kruszonką. Piec 40 minut w 180 stopniach.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Tarta z pomidorami i owsianą kruszonką”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      emka1014
      Czas publikacji:
      niedziela, 04 stycznia 2009 19:03
    • Kopertki z jabłkami

      Przepis na ciasto dostałam od siostry. Jest prosty, nie wymaga za dużo pracy a kopertki są pyszne. Niestety niechcący zmodyfikowałam przepis i zamiast roztopić margarynę, posiekałam ją. Wyszły pyszne. Za drugim razem,trzymałam się ściśle przepisu i nadal były bardzo dobre ale jednak wróciłam do zmodyfikowanej wersji. Zatem czy roztopićie tłuszcz czy go posiekacie decyzja należy do was :D

      bułeczki z jabłkami

      2 i1/2 szklanki mąki,
       cukier waniliowy (1 op),
      3/4 łyżki cukru,
      1 jajko,
      trochę więcej niż pół opakowania gęstej śmietany,
      5 dag drożdzy,
      3/4 kostki margaryny (najlepiej wychodzi z Palmą z Kruszwicy)
      4 jabłka obrane ze skórki i podzielone na ćwiartki

      Drożdże zmieszać z cukrem, cukrem waniliowym i śmietaną, tak żeby dobrze rozprowadzić drożdże i cukier. Następnie dodać mąkę, jajko, a na końcu  roztopioną margarynę. Ciasto dokładnie  zagnieść rękoma i wyrobić z niego kulę (tak żeby nie było grudek). Pozostawić kulę ciasta w misce 
      pod przykryciem na pół godziny.
       
      Po upływie tego czasu lekko wyrosnieta kule podzielic na 4 części i każdą z nich kolejno rozwałkować na  dośc grube placki. Każdy z czterech  placków podzielić na cztery kwadraty. Do każdego z tak powstałych 16 
      placków włożyć po ćwiartce jabłka i zlepić po przekątnej, tak żeby  powstała koperta.  Włożyc do piekarnika rozgrzanego i piec w temp. 180  przez 45 min. do godziny.

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      emka1014
      Czas publikacji:
      niedziela, 04 stycznia 2009 18:41
    • Ja piernikuję ;)

      Co prawda juz po Świętach ale jeszcze w zakamarkach kuchni uchował się piernik, a wiadomo im pienik starszy tym lepszy.

      piernik staropolski

      Przepis dostałam od koleżanki i w tym roku gościł na naszym stole po raz pierwszy, jednoczesnie był to mój pierwszy popełniony piernik w życiu :)

      Składniki:

      0,5 kg miodu, 2 szklanki cukru
      kostka margaryny
      karmel z 3 łyżek cukru
      1 kg maki (tortowej)
      3 jaja
      3 płaskie łyżeczki sody rozprowadzone w 1/2 szklanki mleka
      szczypta soli
      2-4 lyzki przyprawy do piernika
      można także dodac orzechy

      Miód, cukier i margarynę stopić, dokładnie wymieszać, kiedy przestygnie wymieszać z resztą składników. Włożyć ciasto do miski, powinno mieć konsystencję gęstej śmietany. Przykryć ciasto ściereczką i odstawić na minimum trzy tygodnie. Mój piernik leżakował miesiąc. Po odstaniu upiec dwa - trzy placki. Można przed podaniem przełożyć powidłami, budyniem. Po upieczeniu piernik powinnien trochę jeszcze odstać aby mógł zmięknąć.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      emka1014
      Czas publikacji:
      niedziela, 04 stycznia 2009 18:23
  • niedziela, 23 listopada 2008
    • Peda

      Dawno nie pisałam. Niestety troche aparat mi zastrajkował i mimo mojego gotowania nie mogłam robić zzdjęć. A szkoda, bo przez ten czas zrobiłam bardzo udane danka :)

      Dzisiaj zapodaję kolejną słodycz rodem z Indii jednakże mało chyba u nas znana i z tego co wiem bardzo pracochłonną ale pyszną. Serwuję się ją podczas Diwali - festiwalu świateł. Ja przedstawię dość szybkiprzepis, doktórego potrzeba zaledwie trzech składników.

      peda

      Potrzebujemy puszkę mleka skondensowanego, słodzonego, 2 szklanki mleka w proszku i pół kostki masła.

      Masło roztapiamy w garnku z grubym dnem, wsypujemy przesiane mleko w proszku i wlewamy mleko. Gotujemy na wolnym ogniu od czasu do czasu zdejmując z ognia i dokładnie mieszając. Kiedy masa zgęstnieje, odstawiamy garnek do ostygnięcia. Formujemy małe kulki,które lekko spłaszczamy i dekorujemy orzechami. Wstawiamy do lodówki naminimum godzine. A później pałąszujemy :)

      peda

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Peda”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      emka1014
      Czas publikacji:
      niedziela, 23 listopada 2008 11:58
  • niedziela, 07 września 2008
    • Tort Barbie

      Zachwycona możliwościami masy cukrowej, zrobiłam tort - Barbie. Upiekłam zwykły biszkopt, zrobiłam krem czekoladowy i po zagnieceniu masy cukrowej powstało mi coś takiego:

      tort - Barbie

      Pomysł na takiego torta zaczerpnęłam od Bei z fotoforum na gazecie.pl

      Biszkopt:

      2 szklanki mąki w tym szklanka ziemniaczanej, szklanka pszennej, 8 jaj, 1,5 szklanki cukru, 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia.

      Oddzielamy białka od żółtek i dokładnie ubijamy pianę, gdy już jest gotowa podsypujemy cukru i dalej ubiajmy, na koniec dodajemy po żółtku, gdy już wszystko nam się pięknie wymiesza, odkładamy trzepaczkę i bierzemy łyżke i mieszając ostrożnie masę dosypujemy mąki z proszkiem do pieczenia. Tak przygotowany biszkopt wstawiamy do nagrzanego piekarnika (150 stopni), po 15 minutach zwiekszamy temperature do 180 stopni piekąc jeszcze z 35 minut. Pozostawiamy w piekarniku do ostygniecia.

      Krem czekoladowy:

      Na parze ubijamy 4 jajka z 1 szklanką cukru, masa musi zgęstnięć i podgrzać się. Tylko nie zróbcie słodkiej jajeccznicy ;) Odkładamy do ostudzenia.  W kąpieli wodnej rozpuszczamy 200 gram gorzkiej czekolady, gdy ostygnie, miksujemy z dwiema kostkami prawdziwego masła. Na koniec dodajemy po łyżce masy jajecznej. Jeżeli tort ma być przeznaczony dla dorosłych, warto do masy dodać kieliszek alkoholu.

      Miske wykładamy folią aluminiową, z biszkoptu wykrawamy kółka o średnicy takiej jak miska, (U mnie rozszerzała się  do góry więc moje krążki miały rózne średnice). W misce układamy torta: biszkopt nasączamy ponczem (ja użyłąm soku z grejfrutow), smarujemy masą i kolejny krążek ciasta i tak, aż do wykończenia składników. Miskę odwracamy na paterze do góry nogami, zdejmujemy i w środek wbijamy lalkę. Ja swoją owinęłąm folią aluminiową. I już mamy lalę prawie ubraną. Teraz dekorujemy jej spódnice i gorset. W moim wypadku zrobiłam to, używając masy cukrowej ale można i czekoladą i masą marcepanową jak również masą od tortów.

      A teraz zdradzę sekret masy cukrowej z przepisu dorotaxx.1

      Potrzebujemy około 80 dag cukru pudru, chociaż w moim wypadku zużyłąm tylko 50 dag ( trzeba przesiać przez sito). 10 dag glukozy w proszku lub w płynie. 4 łyżeczki żelatyny, 70 ml wody,

      W wodzie rozpuścić żelatynę, naczynie postawić na gazie i wsypać glukozę, mieszać syrop ale nie wolno go zagotować. Kiedy ostygnie wsypywać cukier puder i zagniatać, trzeba wyczuć moment kiedy należy przestać, gdyż masa straci swą plastyczność i zacznie się kruszyć. Można dodać jakiegoś barwnika. I tyle, cała filozofia. A torty ozdobione taką masą wyglodają fantastycznie.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (13) Pokaż komentarze do wpisu „Tort Barbie”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      emka1014
      Czas publikacji:
      niedziela, 07 września 2008 12:48
  • poniedziałek, 01 września 2008
    • "U babci jest słodko, świat pachnie szarlotką..."

      Ja nie babcia, ale jabłuszka-antonówki od mojej babci z działki. Bardzo dobre jabłka na szarlotkę, poszatkowane a nie starte, dlatego wygląda jakby były poukładane warstwami. Zużyłam około 3 kg ale warto było, pomysł zaczerpnęłam z forum-galeria potraw na gazecie.pl Ponieważ "wyszła" mi krupczatka, musiałam wykombinować nowy przepis na kruche ciasto i wypróbowałam z kaszką manną, przepis który na forum zamieściła moja koleżanka, za co bardzo dziękuje.

      szarlotka

      Ciasto kruche - składniki

      2 szklanki mąki
      0.5 szklanki kaszy manny
      kostka margaryny
      szklanka cukru
      2-3 łyżeczki cukru waniliowego
      4 żółtka

      Mąkę wymieszać z kasza, cukrem i cukrem waniliowym, wkroić margarynę, rozrobić dłońmi żeby miało konsystencja okruszków z chleba
      dodać żółtka i szybko wyrobić (ciasto ma być rzeczywiście kruche)
      podzielić na 1/3 i 2/3, owinąć folia włożyć do zamrażarki

      Jedną część wyłożyć na okrągłą blachę, zapiec około 10-15 minut. Na zapieczony spód szatkować jabłka (na tej stronie, co szatkuje się ogórki na mizerie ;)) Podsypać cynamonem i cukrem w zależności od kwaskowości jabłek. Na wierzch pokruszyć mniejszą część ciasta i piec aż się pięknie zrumieni (około 45 minut), w temperaturze 180 stopni.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „"U babci jest słodko, świat pachnie szarlotką..."”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      emka1014
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 01 września 2008 21:47