Wpisy

  • piątek, 27 czerwca 2008
    • Biała Pavlova... I love it :)

      Przepis wyszperany na gazetowej galerii. Robiłam już z pomarańczami, kiwi a teraz czereśnie. Deser pochodzi z Nowej Zelandii chociaż roszczenia do niego zgłaszają również i Australijczycy. Nie ważne kto, ważne że deser wyśmienity, prosty i efektowny.

      Na spód potrzebujemy: 6 białek, 300 gram cukru ( ja czasami daje 250), łyżeczkę skrobi ziemniaczanej, łyżczkę octu winnego. Białka ubić i stopniowo wciąż ubijając dodawać cukier. Na koniec dodać ocet i skrobie lekko wymieszać. Na dużej blaszce wyłożyć papier do pieczenia i wylać pianę, formując okrąg. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 5 minut, po tym czasie przykręcić na 150-120 stopni i tak suszyc jeszcze 1,5 h. Po ostygnięciu posmarować bitą śmietaną ubitą ze śmietanki kremówki (ja zużywam około 1/2 l ale można mniej jak ktoś się boi o kalorie). Smietankę ubić bez dodawania cukru. na koniec udekorować owocami.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Biała Pavlova... I love it :)”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      emka1014
      Czas publikacji:
      piątek, 27 czerwca 2008 18:43
  • piątek, 20 czerwca 2008
    • Placek z truskawkami

      Truskawki są smaczne, zdrowe i niskokaloryczne :D. Jedzenie ich to, jedno z niewielu szalonych obżarstw, któremu można się poddać. Co prawda najlepsze są na świeżo, tak jak te u góry, z mojego ogródka, wyhodowane dzięki pracy mamy ale ja miałam dzisiaj taki apetyt na ciasto z truskawkami, więc zrobiłam takowe. Niestety to już końcówka tych pysznych owoców na naszym ogródku, a szkoda :(

      Przepis ten dostałam od koleżanki, za co bardzo dziękuję

       . 

      Ja na dużą blachę zużyłam: 6 jajek, kostkę margaryny (roztopionej), 2 szklanki cukru (dodałam mniej), 3 szklanki mąki, 3 łyżeczki proszku do pieczenia, 4 łyżki octu (winnego).

      Jajka utrzeć z cukrem, dodać mąkę, proszek do pieczenia, roztopioną margarynę i pozostałe składniki. Wyłać na wysmarowaną tłuszczem blachę, ułożyć owoce i piec w 180 stopniach około 40 minut. Po upieczeniu posypać cukrem pudrem

      Warto spód blachy posypać delikatnie płatkami owsianymi, wtedy ciasto zyskuje nowy smak.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      emka1014
      Czas publikacji:
      piątek, 20 czerwca 2008 22:15
  • niedziela, 08 czerwca 2008
    • Sos czerwony i jogurtowy

      Standardowo do dzisiejszego rodzaju obiadku zrobiłam sosy. Normalnie robię trzy ale dzisiaj ograniczyłam się do dwóch chociaż trochę je zmodyfikowałam. Chyba najbardziej smakował mi ten biały :)

      Sos czerwony:

      Na oliwie smażymy cebulkę, dodajemy ziele angielskie i listek laurowy, dodajemy przecier poomidorowy o gotujemy aż zgęstnieje. Nastepnie doprawiamy solą, szczyptą cukru i octem winnym. dodajemy również ostrej papryki i pieprzu. Na koniec wrzucamy posiekaną kolendrę i mieszamy, juz nie gotujemy bo kolendra straci smak. Podajemy i na ciepło i na zimno.

      Sos biały

      dwa ząbki czosnku lub jak ktoś woli więcej, miażdżymy i solimy, odstawiamy na około 15 minut. Po takim czasie czosnek tak nie męczy, dobre dla osób takich jak ja. Uwielbiam czosnek ale nie bardzo mogę go jeść, a ten sposób pomaga mi w miarę go przyswoić. Nastepnie mieszamy pół szklanki jogurtu bałkańskiego, łyżkę majonezu i dwie łyżki śmietany, dodajemy pastę czosnkową, pieprz i posiekaną miętę. I tadam gotowe :)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      emka1014
      Czas publikacji:
      niedziela, 08 czerwca 2008 17:05
    • Chlebek Pita

      Dzisiejsze chlebki niestety zbytnio mi się zarumieniły. Przepis na nie jest banalnie prosty a skeret kieszonki, która się w tych chlebkach tworzy, to nagrzany maksymalnie piekarnik i blacha.

      Potrzebujemy około pół kilograma mąki, szklankę ciepłej wody, łyżkę oliwy, łyżeczkę soli i 15 g świeżych drożdży. Wszystko wyrabiamy odstawiamy na 5 minut i zagniatamy. Pozostawić pod przykryciem aż ciasto podwoi objętość. Po wyrośnięciu ciasto przebić widelcem i podzielić na 12 części, z których uformować kulki. Po pięciu minutach rozwałkować na placuszki o średnicy około 15 cm i gr. 0,5 cm jeszcze raz pozostawić do wyrośnięcia. Piec przez 2 minuty w maksymalnie rozgrzanym piekarniku, przykręcić temperaturę i dopiec.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      emka1014
      Czas publikacji:
      niedziela, 08 czerwca 2008 16:54
    • Pita, ryż i polędwiczki wieprzowe czyli coś co tygryski lubią najbardziej :)

      No cóż dawno nic nie zamieszczałam. Na swoje usprawiedliwienie mam tylko tyle,ze nie moglam gotowac z przyczyn technicznych. Bylam na wyjezdzie i tym razem, to ja sie stołowałam. No ale mamy niedziele, wiec jakoś trzeba to było nadrobić. Dzisiaj poszalałam. Zrobiłam ryż po arabsku, do tego polędwiczkę w marynacie jogurtowej, sałatkę i chlebki pita, ktore niestety za bardzo mi się zrumieniły. Na deser bedzie granita, która od rana leży w lodówce i ciasto truskawkowe. Jeżeli uda mi się, to jeszcze dzisiaj wrzuce przepis. Teraz jeszcze tylko piffko i na meczyk przed telewizor, albo jak kto woli na spacer :)

       Polędwiczki:

      Polędwiczkę wieprzową dzień wcześniej umyłam, pokroiłam na plastry, lekko rozbiłam przez folię (jest to miesko bardzo delikatne i szkoda go tak potraktować jak np. schabowego :) ) Posoliłam solą morską, przyprawę typu schoarma tak około łyżeczki, łyżkę oleju, cebulkę pokrojoną wymieszałam z jogurtem greckim i taką marynatą posmarowałam mięsko. Wstawiłam na noc do lodówki. Pozniej smażyłam na rozgrzanej patelni

      Ryż:

      Szklankę ryżu wsypałam na rozgrzany olej, mieszać przez około 5 minut. Następnie zalać 1 szklanką bulionu. Zagotować i dodać szafran, lub kurkume wymieszaną z poł szklanki wody. Ja zawsze robie z kurkumy, daję tak pół łyżeczki. Gotować około 15 minut, odstawić, owinąc w koc i zostawić. Podawać z polędwiczką lub innym mięsem, sałatką, sosami i chlebkiem pita. Przepisy na chlebek i sosy w oddzielnej kategorii, coby zbytnio nie bałaganić :)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Pita, ryż i polędwiczki wieprzowe czyli coś co tygryski lubią najbardziej :)”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      emka1014
      Czas publikacji:
      niedziela, 08 czerwca 2008 16:42